Bronek jak prawdziwy Polak-katolik w niedzielę wyborczą 4 lipca 2010 udał się do kościółka a potem zagłosował. Zapewne modlił się o pomyślność Ojczyzny no i własny przyszło prezydencki los. Łaskawy stwórca dał mu to o co prosił i za to Bronek z Anią mógł podziękować mu następnej niedzieli (11 lipca), co zostało z pompą uwidocznione na zdjęciach.
prezydent w ławce, jak zwykły człowiek, obok ludu często głosującego na Jarka
dla przypomnienia Kaczyński żądał pierwszego rzędu i czerwonego dywaniku z klęcznikiem

komunikacja z kościołem znakomita


ooo nawet władza dusz oddaje pokłon władzy ziemskiej

pierwsza homilia prezydencka

prezydent w ławce, jak zwykły człowiek, obok ludu często głosującego na Jarka
dla przypomnienia Kaczyński żądał pierwszego rzędu i czerwonego dywaniku z klęcznikiem

komunikacja z kościołem znakomita


ooo nawet władza dusz oddaje pokłon władzy ziemskiej

pierwsza homilia prezydencka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz