http://www.filmweb.pl/film/1920+Bitwa+Warszawska-2011-562632
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
sobota, 1 października 2011
niedziela, 14 marca 2010
Hazardzista pan Mahowny

Mimo zjeby na filmwebie uważam, że film był dobry, świetny i wciągający. Nigdy nie potrafiłem oceniać fabuły aktorskiej, a liczyło się dla mnie to, jak się go oglądało. Wymagającym widzem to ja nie jestem, bo faktycznie fabuła jest do przewidzenia, za długi trafia się do więzienia.
A pan Mahowny to bankowiec-spaślak i 100% hazardzista żyjący zakładami, ruletką, kośćmi i czymkolwiek na co można postawić pieniądze i przegrać. I właśnie przegrywanie idzie mu znakomicie.
A jego nazwisko też jest symboliczne MA-HOW-NY czyli pozamieniany ciąg słów HOW MANY ;) to wyjaśnia nam policjant prowadzący śledztwo.
Przegrał 10 mln dolarów... kanadyjskich czy amerykańskich??
Obejrzałem 13 marca 2010.
WIKI (EN)
A pan Mahowny to bankowiec-spaślak i 100% hazardzista żyjący zakładami, ruletką, kośćmi i czymkolwiek na co można postawić pieniądze i przegrać. I właśnie przegrywanie idzie mu znakomicie.
A jego nazwisko też jest symboliczne MA-HOW-NY czyli pozamieniany ciąg słów HOW MANY ;) to wyjaśnia nam policjant prowadzący śledztwo.
Przegrał 10 mln dolarów... kanadyjskich czy amerykańskich??
Obejrzałem 13 marca 2010.
WIKI (EN)
sobota, 16 stycznia 2010
Wszystko, co kocham (2009) premiera
"Wszystko, co kocham" Polska 2009
reż. Jacek Borcuch
aktorzy: Mateusz Kościukiewicz, Olga Frycz
na premierze 15 I 2010 miał się zjawić Wojewódzki w towarzystwie Olgi Fryczówny,
tak jak się umówili 25 XI 2009 w jego programie




reż. Jacek Borcuch
aktorzy: Mateusz Kościukiewicz, Olga Frycz
na premierze 15 I 2010 miał się zjawić Wojewódzki w towarzystwie Olgi Fryczówny,
tak jak się umówili 25 XI 2009 w jego programie




piątek, 8 stycznia 2010
Natalia Lesz i Kononowicz Krzysztof
środa, 25 listopada 2009
"The Way Back" - Długi marsz
Książka i film o polskim uciekinierze z łagrów Syberii. Premiera w 2010. W roli głównej ojciec dziecięcia ABC Collin Farrell.
Długi marsz napisał Sławomir Rawicz przedstawiając rzekomo swoje losy ucieczki z obozu nr 303. Fachowcy twierdzą, że to niemożliwe, ale książkową fikcję zapewne przyjemnie się czyta.
więcej na onecie z 25 XI 2009
Długi marsz napisał Sławomir Rawicz przedstawiając rzekomo swoje losy ucieczki z obozu nr 303. Fachowcy twierdzą, że to niemożliwe, ale książkową fikcję zapewne przyjemnie się czyta.
więcej na onecie z 25 XI 2009
sobota, 22 sierpnia 2009
Ostatni Pociąg Pancerny
Ostatni Pociąg Pancerny - rosyjski film sensacyjno-wojenny z roku 2006. Akcja skupia się na tytułowym pociągu pancernym na froncie wschodnim latem 1941 roku. Nieskładna i nielogiczna akcja windująca ku niebiosom bohaterstwo radzieckiego ludu.Głównym bohaterem zdaje się być torturowany przez NKWD wojskowy, który w finezyjny i graniczący z realnymi możliwościami sposobami dowodząc bandą złożoną ze sprytnego żyda urodziwej sanitariuszki i młodego wojaka odbija pociąg z rąk niemieckich i dzielnie umyka goniącemu pościgowi.
Film da się obejrzeć (choć w końcówce zasypiałem). Nic specjalnego.
Ale z wojennych rosyjskich tytułów polecam 9 Kompanię/9 Rota (o Afganistanie) i Wojnę/Voyna (o Czeczenii).
Film da się obejrzeć (choć w końcówce zasypiałem). Nic specjalnego.
Ale z wojennych rosyjskich tytułów polecam 9 Kompanię/9 Rota (o Afganistanie) i Wojnę/Voyna (o Czeczenii).
Filmweb
12:00 WT 25 VIII 2009
sobota, 25 lipca 2009
Masz na imię Justine z Anną Cieślak

Film ów oglądałem w noc piątkowo-sobotnią. A że niestety pisać recenzyj nie potrafię, więc już na wstępie dodam, że gdybym taką pisał byłaby ona przychylna. Zresztą kilka nagród i nieoficjalne zgłoszenie przez Luksemburg tego filmu jako kandydata do Oscara o czymś świadczą.
Film się podobał, ale jakoś nadzwyczajnie nie zachwycił. Poza tym dość symptomatyczne jest to, że większość filmów podoba mi się bardzo lub średnio, co świadczyć może o mało wyszukanych gustach autora tego bloga.
Nie przesadzałbym w zachwałkach ani słowach potępieńczych. Dzieło to nie jest jakoś wybitne. Wybitna i przemawiająca jest za to rola Ani Cieślak - siostrzenicy porucznika Borewicza z 07 zgłoś się. Odgrywa ona rolę Mariolki, dwudziestoparoletniej Polki podstępnie wywiezionej przez jej chłopaka do Berlina a następnie sprzedanej handlarzowi hodowcy prostytutek.
Wcześniej perfidnie zgwałcona i pobita. Dzięki czemu oczom widza pokazuje się małe piersiątko Anny (więcej pupy Ani znaleźć można na blogu Pana KOMINka)
Film się podobał, ale jakoś nadzwyczajnie nie zachwycił. Poza tym dość symptomatyczne jest to, że większość filmów podoba mi się bardzo lub średnio, co świadczyć może o mało wyszukanych gustach autora tego bloga.
Nie przesadzałbym w zachwałkach ani słowach potępieńczych. Dzieło to nie jest jakoś wybitne. Wybitna i przemawiająca jest za to rola Ani Cieślak - siostrzenicy porucznika Borewicza z 07 zgłoś się. Odgrywa ona rolę Mariolki, dwudziestoparoletniej Polki podstępnie wywiezionej przez jej chłopaka do Berlina a następnie sprzedanej handlarzowi hodowcy prostytutek.
Wcześniej perfidnie zgwałcona i pobita. Dzięki czemu oczom widza pokazuje się małe piersiątko Anny (więcej pupy Ani znaleźć można na blogu Pana KOMINka)
Uwięziona i bezsilna próbuje się wydostać ze starej i opuszczonej kamienicy - jej swoistego więzienia. Po paru dniach zjawia się jej nowy nauczyciel Niko - najpewniej Serb, który ma tylko 10 dni na nauczenie jej burdelowego fachu a przede wszystkim na złamanie psychiczne dziewczyny. I co? Udaje mu się? Poniekąd tak. Z psychologicznego punktu widzenia między katem a ofiarą wywiązała się specyficzna więź. Są na siebie skazani, bo los jednego zależy od drugiego. Jedną z rad Niko było by pieniążki kasować od razu, nigdy się nie całować z klientami, ani też nie przeżywać orgazmów.
Odbierając smak oglądania dodam, że Ania zawodu się nauczyła i obciągać małe kutaski też potrafiła. Z obrzydzeniem, ale jednak. Finalnie mści się na oprawcy, ale jak i czemu to nie powiem. Wszystko wyjdzie podczas oglądania.
FOTO: Mariolka wciąż niezłomna; gotowa na śmiertelny skok byle się nie upodlić, przeżywa depresję i ...


FOTO: ... i się Mariolka załamuje. Niko-alf odnosi sukces. Zapowiada się na dobrze prosperującą kurwę. I wielce dochodową. Choć zyski z nierządu dzielone się niesprawiedliwie. Oto z 200 euro napiwku połowa idzie do szefa szefów, 80 dla Niko (jej prywatnego alfa i nauczyciela) a 20 dla niej samej.





P.S. dziewczę numer 76 też chciało wyjechać do burdelu (dobrowolnie); nikt nie wie czy też nie wołano by na nią Justine, a ze swojego zarobku tylko 10% trafiałoby jej do kieszeni
źródło
na Filmwebie
w Wikipedii
22:34 SB 25 VII 2009
(70)
(70)
piątek, 17 lipca 2009
Persona Non Grata: Zapasiewicz w roli ambasadora

Emisja nocna 16/17 lipca 2009 (a jakże!). Tylko dlatego, że główny aktor (w filmie ambasador Urugwaju) umarł sobie w miniony Bastille Day. Szkoda. A że aktor to był dobry wiedzieli dobrze wszyscy po i przed jego zgonem.
Film zaś jak u Krzysztofa Zanussiego bywa zmusza do zastanowienia. No bo o co w nim chodzi? Skoro nie wiem, musi się gdzieś czaić jakaś ukryta głębia. Oto ambasadorowi umiera żona. Na pogrzebie spotyka się z zaprzyjaźnionym Rosjaninem, również dyplomatą podejrzewając go subtelnie o romans. I się zaczyna fala nawała podejrzeń wystosowywanych wobec pracowników ambasady i otoczenia. Jeden jest szpiegiem, drugi nieudolny, a trzeci donosił ubecji i wyłudza kasskę z ambasady. W roli tego ostatniego czyli radcy handlowego wystąpił doskonały jak zawsze Jerzy Stuhr.
W tle szachy dyplomatyczne ukazują nieudolność polskich działań przy pozyskaniu kontraktu na śmigłowce. W roli wiceministra sprawdza się Daniel Olbrychski. Ma się wrażenie, że reprezentuje rząd postsolidarnościowy, co chyba jest wytłumaczeniem dla sporów hotelowych i kłótliwych zachowań, wiecznej pretensjoskłonności.


W filmie wg reżysera chodzi o obsesję podejrzliwości. Ta zaś zostanie zaleczona oczyszczeniem pana ambasadora i znalezieniem ukojenia w muzyce. Co najpewniej kończy się odwołaniem z placówki i umieszczeniem w zakładzie.
Podobał się.

na filmwebie
oficjalna strona filmu z omówieniem odreżyserskim Krzysztofa Zanussiego
10:08 PT 17 VII 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)








