Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konklawe 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konklawe 2013. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2013

Polacy na konklawe (12 marca 2013)

Polacy na konklawe. Słynny prawnik, katecheta, przyjaciel młodzieży i sekretarz Jana Pawła II

Kazimierz Nycz, Zenon Grocholewski, Stanisław Dziwisz, Stanisław Ryłko - to polscy dostojnicy, który pojadą na konklawe

Wśród ponad setki kardynałów, którzy zbiorą się w Kaplicy Sykstyńskiej, by wybrać papieża, będzie czterech Polaków. W kraju znani są metropolici krakowski kard. Stanisław Dziwisz i warszawski kard. Kazimierz Nycz. Jednak mało kto wie, że pozostali hierarchowie, Zenon Grocholewski i Stanisław Ryłko, to jedne z najważniejszych postaci w Watykanie. Co wiemy o Polakach, którzy wezmą udział w konklawe?

W chwili obecnej kardynałami jest ośmiu Polaków. Jednak tylko czterech z nich nie przekroczyło 80. roku życia i weźmie udział w zbliżającym się konklawe. Dwaj to ważni watykańscy dostojnicy, w Polsce jednak niemal w ogóle nieznani. Pozostali to niezwykle ważni hierarchowie polskiego Kościoła. Reprezentują pełne spektrum poglądów, od otwartości kard. Nycza, przez "Kościół łagiewnicki" kard. Dziwisza, po twardy konserwatyzm kard. Grocholewskiego. Większość z nich powołał ustępujący Benedykt XVI. Jedynie kard. Grocholewski nominację kardynalską otrzymał z rąk Jana Pawła II. Jak wyglądały drogi czterech polskich kardynałów na konklawe?

Kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski

Osobisty sekretarz Jana Pawła II, często nazywany "małym papieżem". Wykonawca testamentu Jana Pawła II. Dziś jest metropolitą krakowskim, kilka lat temu w jednym z sondaży uznany został za jeden z największych autorytetów Polaków. W Watykanie nie jest już jednak tak lubiany.

Urodził się w 1939 r. w Rabie Wyżnej na Podhalu. Studiował w krakowskim seminarium, w 1966 r. został kapelanem abp. Karola Wojtyły. Aktywnie uczestniczył w życiu kurii, wykładał liturgikę na jednej z uczelni katolickich w Krakowie. W późniejszych latach obronił doktorat. W 1978 r. wyjechał do Watykanu, by zostać osobistym sekretarzem Jana Pawła II. Funkcję tę pełnił do śmierci papieża Polaka w 2005 r.

Już dwa miesiące później został metropolitą krakowskim. Nominacja ta była dla wielu zaskoczeniem, gdyż po śmierci papieża jego sekretarz przechodzi zwykle na emeryturę. W 2006 r. Benedykt XVI mianował go kardynałem, choć uważa się, że Dziwisz już trzy lata wcześniej został kardynałem in pectore (z łac. "w sercu"), czyli w tajemnicy.

Jako metropolita krakowski wzbudza liczne kontrowersje, m.in. zezwalając na pochówek tragicznie zmarłych Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu czy przekazując relikwie Jana Pawła II wielu parafiom i osobom prywatnym.

Uznawany jest za głowę "Kościoła łagiewnickiego", czyli liberalnej frakcji w polskim Kościele, będącej w opozycji do "Kościoła toruńskiego". Przed wyborami w 2007 r. spotkał się nawet z Donaldem Tuskiem, gdy większość hierarchów otwarcie popierała PiS. Później krytykował jednak polityków PO za popieranie in vitro. W 2011 r. inicjatywy zmierzające do zalegalizowania związków partnerskich nazwał "zasadniczym nieporozumieniem".

Kard. Dziwisz długo znany był z krytycznego stosunku do mediów o. Tadeusza Rydzyka. W 2007 r. wystosował do Episkopatu list, w którym prosił o pilne zajęcie się inicjatywami toruńskich redemptorystów. W zeszłym roku bronił jednak Radia Maryja i apelował o miejsce dla Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie.

Na uwagę zasługuje także pozycja kard. Dziwisza w Watykanie. Przez lata posługi u boku papieża był jedną z najważniejszych osób za Spiżową Bramą. Jego znaczenie rosło wraz z pogarszaniem się stanu zdrowia Jana Pawła II. Z tego też powodu mógł mieć w kurii wielu przeciwników. Jednocześnie jednak jest postacią doskonale znaną w świecie włoskiej i międzynarodowej polityki.

Kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski

Po latach posługi w Krakowie objął metropolię w Warszawie. Otwarty hierarcha, reformator, a przy tym konserwatysta w sprawach doktrynalnych. W Episkopacie odpowiadał za kwestie wychowania - współtworzył program nauczania religii w polskich szkołach.

Urodził się w 1950 r. w Starej Wsi na Śląsku. Obronił doktorat z teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Potem pracował m.in. w krakowskiej kurii i wykładał katechetykę na Papieskiej Akademii Teologicznej. W 1988 r. został biskupem pomocniczym arcybiskupa metropolity krakowskiego. Kard. Franciszek Macharski podobno szykował go na swego następcę, jednak kard. Nycz w 2004 r. objął diecezję koszalińsko-kołobrzeską. Metropolitą krakowskim rok później został kard. Stanisław Dziwisz. W 2007 r. kard. Nycz objął archidiecezję warszawską. Zreformował administrację podległej mu kurii archidiecezjalnej, otworzył się na współpracę z mediami, odblokował też budowę Świątyni Opatrzności Bożej.

Od 1999 r. działa w Episkopacie. Pod jego kierunkiem opracowano program nauczania religii w Polsce. Kierował też Radą do spraw Środków Społecznego Przekazu. W 2009 r. kard. Dziwisz forsował jego kandydaturę na przewodniczącego Konferencji Episkopatu. Został nim jednak abp Józef Michalik.

Należy do umiarkowanego skrzydła Episkopatu, postrzegany jest jako hierarcha otwarty. Kard. Nycz to zwolennik dialogu między różnymi środowiskami. - Kościół jako wspólnota zbawienia, która ma dwa tysiące lat, musi pamiętać o tym, że odpowiada za swoje grzechy z przeszłości - powiedział kilka lat temu. Jest jednak nieprzejednany w sprawach światopoglądowych, czyli obrony życia poczętego czy bioetyki.

Protestował przeciwko instrumentalnemu traktowaniu krzyża przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Uważa się go za przeciwnika mediów związanych z o. Tadeuszem Rydzykiem, nigdy jednak nie potępił otwarcie Radia Maryja.

Kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego

Jest najwyższym rangą Polakiem w Watykanie. Za Spiżową Bramą zrobił błyskotliwą karierę, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych znawców prawa kanonicznego na świecie. Wciąż pracuje naukowo. Zna sześć języków, po łacinie opowiada nawet dowcipy. Jest zagorzałym konserwatystą.

Kard. Grocholewski pochodzi z Bródek w Wielkopolsce. Urodził się w 1939 r. Seminarium duchowne ukończył w Poznaniu, szybko jednak wyjechał do Rzymu studiować prawo kanoniczne. W Stolicy Apostolskiej był notariuszem, kanclerzem, sekretarzem i w końcu (w latach 1998-1999) prefektem Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, najwyższego organu władzy sądowniczej w Kościele katolickim.

Zaraz po tym został prefektem Kongregacji Wychowania Katolickiego, czyli watykańskim ministrem edukacji. Nadzoruje wszystkie katolickie uczelnie, szkoły i seminaria na świecie, do których chodzi 45 mln uczniów. W Polsce jest niedoceniany, w rzeczywistości to jedna z najważniejszych postaci w Kościele. Kardynalską nominację otrzymał od Jana Pawła II w 2001 r. Blisko współpracował z kard. Wojtyłą, uczył go prawa, wspólnie pracowali nad kodeksem prawa kanonicznego.

Uważany jest za konserwatystę przekonanego o zepsuciu współczesnego świata, przed którym powinien bronić się Kościół. W 2005 r. Kongregacja Wychowania Katolickiego zamknęła dostęp do seminariów duchownych gejom. - Nawet jeśli homoseksualista nie grzeszy, to i tak nie może być księdzem - mówił wtedy kard. Grocholewski. Jego zdaniem geje są zbyt niedojrzali, aby być "duchowymi ojcami" wiernych. Decyzja ta wzburzyła nie tylko środowiska gejowskie, ale i teologów.

Kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich

Kardynał Ryłko był bliskim współpracownikiem Jana Pawła II, pisał papieskie przemówienia i koordynował organizację Światowych Dni Młodzieży na przełomie lat 80. i 90. Swym doświadczeniem w pracy z młodzieżą wspierał też Benedykta XVI, ocieplając jego wizerunek podczas spotkania z młodymi w Kolonii w 2005 r. Zaangażowanie w apostolat świeckich każe sytuować go w światopoglądowym centrum.

Kard. Ryłko urodził się w 1945 r. w Andrychowie niedaleko Wadowic. Święcenia kapłańskie przyjął od ówczesnego bp. Karola Wojtyły. To właśnie przyszły papież wysłał młodego kapłana na studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, gdzie uzyskał tytuł doktora nauk społecznych, specjalizując się w tematyce roli świeckich w Kościele. Po powrocie do kraju kard. Ryłko zasiadał we władzach krakowskiego Wyższego Seminarium Duchownego, wykładał na Papieskiej Akademii Teologicznej i pełnił stanowisko sekretarza Komisji ds. Apostolstwa Świeckich.

W 1987 r. znów wyjechał do Watykanu, aby pracować jako kierownik biura Sekcji Młodzieżowej Papieskiej Rady ds. Świeckich. W 2003 r. został przewodniczącym całej rady, czyli "papieskim ministrem". Święcenia biskupie przyjął w 1996 r., kardynałem jest od sześciu lat.

©2013®

niedziela, 3 marca 2013

Już nie Scola ale Scherer z Sao Paulo?


Kardynał z Brazylii Odilo Scherer papieżem, a sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej włoski kardynał Mauro Piacenza lub Argentyńczyk włoskiego pochodzenia kard. Leonardo Sandri - taka propozycja według portalu Vatican Insider zdobywa zwolenników przed konklawe.

Kardynał z Brazylii Odilo Schere
Portal włoskiego dziennika "La Stampa" informuje, że wśród grupy kardynałów, którzy na razie prowadzą nieformalne dyskusje przed konklawe, trwa mobilizacja na rzecz doprowadzenia do wyboru pierwszego papieża z Ameryki Południowej.

Wśród dostojników, forsujących takie rozwiązanie jest dwóch wpływowych kardynałów: dziekan Kolegium Kardynalskiego Angelo Sodano i kard. Giovanni Battista Re. Ich inicjatywę popierają inni Włosi z Kurii Rzymskiej.

O kardynale Schererze, arcybiskupie Sao Paulo, jako coraz silniejszym tzw. papabile informują również inne źródła za Spiżową Bramą.

Kardynał Scherer ma 63 lata, od 1994 do 2001 roku pracował w Kongregacji Biskupów, którą kierował wówczas kardynał Re. Zauważa się, że cieszy się ogromną estymą wśród hierarchów i słynie z opanowania.

Wraz z jego kandydaturą jako następcy Benedykta XVI autorzy tej inicjatywy proponują też, aby drugą osobą po papieżu, czyli watykańskim sekretarzem stanu został hierarcha, który dobrze zna Kurię Rzymską. Ich faworyci to obecny prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa kardynał Mauro Piacenza i prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich kard. Leonardo Sandri.

Urodzony w Buenos Aires Sandri, syn włoskich imigrantów poinformował 2 kwietnia 2005 roku wiernych na Placu świętego Piotra o śmierci Jana Pawła II.

Napływające zza Spiżowej Bramy informacje o rozmowach na temat możliwości wysunięcia kandydatury purpurata z Brazylii mogą oznaczać próbę dokonania przełomu w Kościele i szukania szerokiego poparcia ze strony podzielonych elektorów spoza Europy.

Wcześniej najczęściej wymienianym faworytem był arcybiskup Mediolanu, kardynał Angelo Scola, bliski intelektualnie Benedyktowi XVI. Wyrażane są jednak obawy, że głębokie podziały geograficzne i narodowe wśród 115 elektorów mogą utrudnić wybór Włocha.

Termin inauguracji konklawe nie jest znany. Nie wiadomo również, kiedy data ta zostanie ogłoszona. Wcześniej Watykan poinformował , że decyzja nie zapadnie w poniedziałek, kiedy przybyli z całego świata kardynałowie zbiorą się na pierwszym od rozpoczęcia wakatu w Stolicy Apostolskiej posiedzeniu, czyli kongregacji.

Z Rzymu Sylwia Wysocka
PAP

©2013®

sobota, 2 marca 2013

Plakat

Głosujcie na Murzyna Piotra Turksona z dzikiej Afryki. Jeden z plakatów przed bazyliką M.B. Większej w Rzymie #konklawe

środa, 20 lutego 2013

konklawe 2013 (linki & typy)




typy z 19/20 lutego 2013

ITALY
  1. Ravasi
  2. Bertone
  3. Scola
LATINO
  1. Sandri (ARG)
  2. Maradiaga (HON)
AFRICA
  1. Peter Turkson (GHA)

EUROPA
  1. Schoenbron (AUT)


P.S. głosuję na Maradiagę!!!

poniedziałek, 11 lutego 2013

Oświadczenie, jakie Benedykt XVI złożył wobec Kolegium Kardynalskiego (11 lutego 2013)

Najdrożsi Bracia,

Zawezwałem was na ten Konsystorz nie tylko z powodu trzech kanonizacji, ale także, aby zakomunikować wam decyzję o wielkiej wadze dla życia Kościoła. Rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem, zyskałem pewność, że z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową. Jestem w pełni świadom, że ta posługa, w jej duchowej istocie powinna być spełniana nie tylko przez czyny i słowa, ale w nie mniejszym stopniu także przez cierpienie i modlitwę. Tym niemniej, aby kierować łodzią św. Piotra i głosić Ewangelię w dzisiejszym świecie, podlegającym szybkim przemianom i wzburzanym przez kwestie o wielkim znaczeniu dla życia wiary, niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach osłabła we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi. Dlatego, w pełni świadom powagi tego aktu, z pełną wolnością, oświadczam, że rezygnuję z posługi Biskupa Rzymu, Następcy Piotra, powierzonej mi przez Kardynałów 19 kwietnia 2005 roku, tak, że od 28 lutego 2013 roku, od godziny 20.00, rzymska stolica, Stolica św. Piotra, będzie zwolniona (sede vacante) i będzie konieczne, aby ci, którzy do tego posiadają kompetencje, zwołali Konklawe dla wyboru nowego Papieża.
 
Najdrożsi Bracia, dziękuję wam ze szczerego serca za całą miłość i pracę, przez którą nieśliście ze mną ciężar mojej posługi, i proszę o wybaczenie wszelkich moich niedoskonałości. Teraz zawierzamy Kościół święty opiece Najwyższego Pasterza, naszego Pana Jezusa Chrystusa, i błagamy Jego najświętszą Matkę Maryję, aby wspomagała swoją matczyną dobrocią Ojców Kardynałów w wyborze nowego Papieża. Jeśli o mnie chodzi, również w przyszłości będę chciał służyć całym sercem, całym oddanym modlitwie życiem, świętemu Kościołowi Bożemu.