Sytuacja zmieniła się zasadniczo od połowy XIX wieku. Od tamtej pory praktycznie co drugi papież jest albo już beatyfikowany lub kanonizowany, albo w jego sprawie toczy się proces beatyfikacyjny lub kanonizacyjny, albo się o tym myśli.
©2014®
Sytuacja zmieniła się zasadniczo od połowy XIX wieku. Od tamtej pory praktycznie co drugi papież jest albo już beatyfikowany lub kanonizowany, albo w jego sprawie toczy się proces beatyfikacyjny lub kanonizacyjny, albo się o tym myśli.
©2014®
Dla mnie kanonizacja to cyrk dla ludu. Myslacy czlowiek widzi religie jako otumanianie prostego i naiwnego ludu.
Wystarczy zastanowic sie nad tym ze Bog Ojciec skazal wlasnego syna na meczenstwo (jaki ludzki ojciec by to zrobil?) za grzechy ktore regularnie rzekomo sam odpuszcza podczas spowiedzi?
Przykladow takiego absurdu jest dziesiatki. Dlaczego ludzie w to wierza? To jest pytanie tysiacleci bo tak dlugo czlowiek wierzy w takie absurdy.
Jestem pewien ze JPII jesli byl czlowiekiem myslacym, a takim go uwazam, napewno doszedl do wniosku ze to wszystko jest bzdura i ze kosciol sluzy do panowania nad ludzmi tak jak kazdy system polityczny.
Przeszlosc to religia przyszlosc to racjonalne myslenie. Ludzoksc na szczescie podaza w dobrym kierunku.
©2014®
Final result 1:2 (6:0, 2:6, 4:6)
Okres przydatności sprzętu wojskowego, przy dobrej konserwacji i modernizacji, określa się na około 30-40 lat. Nic zatem dziwnego w tym, że ostatnio pojawia się coraz więcej informacji o nowoczesnych rozwiązaniach technologicznych w armii mających zastąpić rozwiązania z czasów zimnej wojny. Tym razem, 12 kwietnia, amerykańska marynarka wojenna ochrzciła zwodowany w październiku zeszłego roku najbardziej zaawansowany okręt na świecie - USS Zumwalt.
Zbudowany przez General Dynamics i Raytheon USS Zumwalt jest obecnie największym niszczycielem w amerykańskim arsenale - ma 183 metry długości i 24 metry szerokości. Wyposażony został w najnowocześniejsze systemy wykrywania łodzi podwodnych, pokonywania stref min morskich i niszczenia przybrzeżnych struktur obronnych za pomocą nisko latających rakiet.
Ogromny USS Zumwalt, dzięki specyficznemu kształtowi swojego kadłuba, jest niemal zupełnie niewidzialny dla radarów, na których będzie się pokazywał jako statek wielkości kutra rybackiego.
Oprócz tego niszczyciel wyposażony jest w wewnętrzną sieć zarządzającą każdym elementem okrętu. System nazwany został Total Ship Computing Enviroment (Środowisko Pełnej Komputeryzacji Okrętu) i dzięki niemu kapitan będzie mógł kontrolować co się dzieje na pokładzie z dowolnego miejsca na okręcie. Dodatkowo pełna komputeryzacja oznacza, że USS Zumwalt wymaga mniej licznej załogi, niż inne niszczyciele. Standardowy okręt klasy Arleigh-Burke potrzebuje 210 marynarzy by wypłynąć w morze. Zumwalt jedynie 130.
Niszczyciel miał początkowo kosztować niecałe 4 miliardy dolarów, ale w trakcie jego produkcji koszty wzrosły do 7 miliardów. Przez to marynarka ograniczyła swoje zamówienie z 32 okrętów do trzech.
USS Zumwalt został nazwany na cześć admirała Elmo Zumwalta, urodzonego w San Francisco weterana drugiej wojny światowej, wojny w Korei oraz wojny w Wietnamie.
Nowoczesnym USS Zumwalt dowodzić będzie kapitan James A. Kirk, doświadczony oficer amerykańskiej marynarki wojennej. Nie wiadomo, czy jest on fanem Star Treka, ale na pewno jego osoba jest znakomitym podsumowaniem tego najbardziej zaawansowanego technologicznie niszczyciela na świecie. W razie wątpliwości jak bardzo nowoczesny jest USS Zumwalt wystarczy wspomnieć kto jest jego kapitanem.
Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę.Jak dostaniesz ten list, to znaczy, żedo Ciebie doszedł.Jak go nie dostaniesz, to daj mi znać, to napiszę jeszcze raz.Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać.Niedawno tata przeczytał w Gazecie Wyborczej, że najwięcej wypadkówzdarza się kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej.Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu nawet pralka, choć nie jestem pewny czy się nie zepsuła.Wczoraj wrzuciłem do niej pranie, pociągnąłem za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło.Ale przecież z tego powodu się nie powieszę....Pogoda nie jest najgorsza, w zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy.Za pierwszym razem trzy dni, za drugim cztery.Co do kurtki którą chciałeś.Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie kosztować drożej bo guziki są ciężkie.Dlatego poodrywałem wszystkie guziki i włożyłem je do kieszeni kurtki.Tata dostał pracę.Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób.Wysiewa trawę na cmentarzu.Twoja siostra Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła.Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką.Gorzej jest z twoim bratem, Jankiem.Zamknął samochód i zostawił kluczyki w środku.Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka.Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów.Pozdrawiam serdecznie.PS, Chciałem ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłem kopertę.
©2014®
Goovno mnie obchodzi czarodziej Wojtyła i gusła wokół niego wyprawiane. Koleś jest definitywnie zimnym trupem w stanie rozkładu i zabobony w rodzaju nadawania mu magicznego statusu nijak nie wpływają na nieubłagane prawa termodynamiki i bezlitosną entropię przekształcającą go w kompost. W szczególności oznacza to, drogie katole, że magiczny status nie wpłynie w żaden sposób na pośmiertny magiczny potencjał króla Wojtyły i, poza przypadkami autosugestii, nie będzie z tego powodu żadnych cudów.
Debilny kult śniętych wywodzi się z wczesnego średniowiecza, kiedy to nominalnie ochrzczone plemiona Franków, Ostrogotów i Vizygotów pożeniły swoje wciąż żywe tradycje "pogańskie" z xiańskimi, bo nie chcieli się rozstawać z tradycją pomniejszych półbogów, którzy zostali wymyśleni na specyficzne okoliczności i intencje.
Watykański król Wojtyła będzie teraz półbogiem dla ciemnego ludu Wolski i miliony druniów będą się teraz upierać przy tym, że zawodzenia i zaklęcia wznoszone do śniętego I sekretarza KC Watykanu coś dla nich wskórały. Na przykład przyniosły pomór na świnie w zagrodzie sąsiada albo pryszcze na gębie zbyt ładnej sąsiadki.
Katole są jednak poważnie powaleni.
Cytat z internetu
©2014®
Wyniki rewanżowych spotkań 1/8 Velux EHF Champion.s League
THW Kiel - Motor Zaporoże 40:28 (20:13). Pierwszy mecz 31:28, awans THW Kiel.
KIF Kolding Kopenhaga - Metalurg Skopje 26:30 (13:15). Pierwszy mecz 17:23, awans KIF Kolding Kopenhaga.
HSV Hamburg - Vardar Skopje 29:30 (15:17). Pierwszy mecz 28:28, awans Vardaru.
Paris Saint Germain - Gorenje Velenje Pierwszy mecz 28:30, awans PSG.
MKB-MVM Veszprem - Orlen Wisła Płock 31:26 (16:11). Pierwszy mecz 33:34, awans MKB-MVM Veszprem.
FC Barcelona - Aalborg 31:20 (16:11). Pierwszy mecz 2922, awans FC Barcelona.
Flensburg-Handewitt - Celje Pivovarna Lasko 30:27 (15:14). Pierwszy mecz 25:26, awans Flensburg-Handewitt.
Rhein-Neckar Löwen - Vive Targi Kielce, mecz w poniedziałek 31 marca o godz. 19 w Mannheim. Pierwszy mecz 28:32.


- W swoim ostatnim przemówieniu Janukowycz twierdził, że jest żywy, zdrowy i jest przywódcą sił zbrojnych. Pozwólcie, że spytam: gdzie jest jego armia? Prezydent musi być ze swoim narodem, jak ciężkie by to nie było. Nawet jeśli mieliby Cię jutro zastrzelić, takie jest twoje przeznaczenie. Musisz być gotowy na poświęcenia, nie ma innej drogi. Jednego dnia siedzi w swojej rezydencji ciesząc się pełnią władzy, a gdy sprawy się komplikują, ucieka? Tak nie zachowuje się lider państwa - mówił Łukaszenko.
Prezydent Białorusi zaznaczył, że "krytykuje Janukowycza jako swojego przyjaciela". - Zrozumcie mnie jak chcecie, ale prezydent nie powinien się tak zachowywać. Jeśli nie masz armii, weź broń i idź sam. Możesz zostać zabity. No i co z tego? Wszyscy prędzej, czy później umrzemy. Ale ani twoi przyjaciele, ani twoi bliscy nie będą się za ciebie wstydzić. Takie jest moje zdanie - zakończył.
Tomasz Adamek przegrał w Bethlehem (Pensylwania) jednogłośnie na punkty (110:117, 111:117, 112:116) walkę z Ukraińcem Wiaczesławem Głazkowem, co oznacza, że prawdopodobnie już nigdy nie otrzyma szansy boksowania o pas mistrza świata w wadze ciężkiej.
Pojedynek nie był - jak wskazuje wynik - jednostronny, bo Adamek jeszcze w ostatnich sekundach starał się znokautować rywala, ale zwycięstwo 29-letniego Głazkowa całkowicie zasłużone. To on będzie na drugim miejscu w rankingu IBF, za Bułgarem Kubratem Pulewem, i w niedalekiej przyszłości może liczyć na bój z czempionem tej federacji, swym rodakiem Władimirem Kliczką. Kariera Adamka stanęła pod znakiem zapytania, zresztą on sam zaraz po walce przyznał, że tak naprawdę nie wie, co będzie dalej. "Straciłem szansę na walkę mistrzowską. Nie wiem, co się dalej wydarzy" - stwierdził polski pięściarz, który był już czempionem kategorii półciężkiej i junior ciężkiej. Walczył też, lecz bezskutecznie, o pas (organizacji WBC) w wadze ciężkiej - 2,5 roku temu uległ przed czasem starszemu z braci Kliczków, Witalijowi.
Nieprzypadkowo hasłem przewodnim gali w Bethlehem było "Na rozstaju dróg". Adamek, który w tym roku skończy 38 lat, zdaje sobie sprawę, że przegrana z reprezentującym tę samą grupę Main Events osiem lat młodszym Głazkowem była niejako przekazaniem pałeczki lidera. Teraz to ukraiński zawodnik będzie mógł liczyć na "walkę życia", a szefowa teamu Kathy Duva z pewnością pomoże mu w realizacji marzeń. Sportowa przyszłość Adamka rysuje się nieciekawie, choć w boksie zawodowym wszystko jest możliwe.
Polak nie boksował źle z Głazkowem, początek był nawet dla niego, ale nie był już tak skuteczny - jak przed laty - zarówno w ataku, jak i w obronie. "Zadawał mało ciosów na korpus, prawe proste były tylko pojedyncze. Zaś Ukrainiec kontrolował sytuację i robił to, co mu pasowało" - komentował w studiu telewizyjnym były mistrz Europy wagi ciężkiej Przemysław Saleta. Adamek często podkreślał w wywiadach, że najgroźniejszy jest wtedy, kiedy zostanie "zraniony".
W pojedynku z Głazkowem już od czwartego starcia na jego twarzy było widać ślady ringowej wojny - prawe oko było coraz bardziej zapuchnięte, a lekarz w każdej przerwie podchodzi i sprawdzał, czy Polak może kontynuować rywalizację. Bokser pochodzący z Gilowic, a od kilku lat mieszkający w Stanach Zjednoczonych, nie miał jednak sposobu na dobrze dysponowanego przeciwnika. Dopiero w ostatniej rundzie zdecydowanie zaatakował, był bardzo aktywny, jeszcze równo z gongiem wyprowadził mocny cios, jednak to było już za późno.
Wcześniej to Głazkow był skuteczniejszy, zwłaszcza po uderzeniach prawą rękawicą (Polak często opuszczał lewą rękę). Kilka razy "Góral" Adamek był na skraju nokdaunu, chwiał się na nogach po "bombach" rywala, ale się nie przewrócił. To oczywiście zasługa jego umiejętności bokserskich, doświadczenia, ale też wielkiego serca do walki. Na pokonanie Głazkowa takie argumenty nie wystarczyły. "Głazkow był lepszy, a ja przegrałem walkę" - przyznał Adamek, który po raz trzeci musiał uznać wyższość rywala w profesjonalnej karierze.
Na koncie ma 49 zwycięstw. Głazkow, który zdobył mało prestiżowy pas IBF Ameryki Północnej (zdecydowanie ważniejszą nagrodą była druga lokata na liście tej federacji), jest niepokonany - 17 wygranych i remis.
©2014®
Kwota wolna od podatku powinna być gwarantowanym minimum socjalnym umożliwiająca godne przeżycie (czyli musi wystarczyć na jedzenie ubranie i opłatę mieszkania). Wszelkie daniny dla Państwa dopiero powyżej tej kwoty. W normalnym kraju kwota wolna od podatku jest po to żeby obywatel miał minimum socjalne. Prawdziwa kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii 9440 funtów (47 000 zł) Fikcyjna kwota wolna od podatku W Polsce jest to 3091 zł czyli 15 razy mniej! W Izraelu kwota wolna od podatku wynosi 62 400 szekli (53 760 zł) rocznie! Skala podatku od dochodów osobistych jest skrajnie progresywna. Od 10 procent do 48 procent. Nowy 50-procentowy próg wprowadzono w 2013 roku od dochodów powyżej 811 572 szekli (prawie 700 tysięcy zł) rocznie. Nawet kraje tzw III Świata nie okradają tak swoich obywateli jak Polska, oto przykłady kwoty wolnej od podatku przeliczonej na złotówki: Kolumbia 47 512 zł , Ekwador 31 752 zł, Botswana 12 938 zł, Namibia 12 166 zł, Maroko 11 171zł, Indie 10 015 zł, POLSKA 3 091zł !!!!! ZUS w Polsce około 1000 złotych i jest przymus płacenia nawet jak nie masz dochodu.( przez pierwsze 3 lata jest mniejszy) Odpowiednik "ZUS" w UK to około 60 złotych i możesz zawiesić płacenie jak masz niskie dochody. Kwota wolna od podatku w Polsce za rok 2014 wynosi 3091 zł Możesz odliczyć od podatku kwotę 3091 zł pod warunkiem że zarobisz około 12 000 na ZUS 3091. Czyli jak chcesz sobie odliczyć kwotę wolną od podatku musisz zarobić ponad 15 000 złotych! Jeśli zarobisz mniej to kwota wolna od podatku ci nie przysługuje a te 12 000 (ZUS) masz zapłacić nieważne czy zarobiłeś i że masz rodzinę i dzieci na utrzymaniu. Założyłeś firmę w Polsce więc minimnum socjalne dla Ciebie i twojej rodziny mamy gdzieś. W Polsce należy domagać się i walczyć o zdecydowane podniesienie kwoty wolnej od podatku! To podstawa walki z biedą, bezrobociem i umowami śmieciowymi. Należy obciążyć podatkami korporacje, banki zachodnie sieci handlowe tak jak zrobili już to Węgrzy. Na Węgrzech została wprowadzona ulga prorodzinna, która pozwala rodzinie z trojgiem dzieci, odliczyć od podatku około 17 tys. zł rocznie (dla porównania ulga na troje dzieci w Polsce wynosi około 3400 zł), co oznacza, że otrzymujący średnie wynagrodzenia rodzice w tym kraju Węgrzech, nie płacą wcale podatku dochodowego od osób fizycznych. Od 2013 roku na Węgrzech stawka podatku dochodowego od firm wynosi tylko 10% (najniższa w UE, podobną ma tylko Cypr). Efektywna wielkość podatków wynosi 5 % dla firm osiągających całkowity przychód w wysokości do 1,95 miliona euro i 9,5 % dla mających wyższe przychody. Na dodatek na Węgrzech nie nałożono podatku od zysków z dywidend. Spójna i konsekwentna polityka rządu Victora Orbána w zakresie wsparcia przedsiębiorczości, zaczyna przynosić realne korzyści dla Węgier. Wyrastają one bowiem na swoisty raj podatkowy dla przedsiębiorców, na razie głównie z Czech i Słowacji, jednakże niewykluczone, że wkrótce i dla innych państw z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Jak doniosła we wrześniu Czeska Agencja Kapitałowo-Informacyjna (ČEKIA) począwszy od połowy 2009 r. do połowy 2012 r. liczba czeskich przedsiębiorstw mających zarejestrowaną działalność na Węgrzech wzrosła o 41 % i sięga już blisko tysiąca. Słowackich podmiotów gospodarczych zarejestrowanych jest na Węgrzech blisko 10 tys., a wzrost w omawianym okresie szacowany jest na ponad 50 %. W Budapeszcie w ostatnim czasie swoje biura otworzyły między innymi Zeta, Speed Finance, United Green Energy czy Daro Koszyce. Było wprowadzone dodatkowe kryzysowe opodatkowanie banków na okres 3 lat od 2010 do 2012 roku w wysokości od 0,15 do 0,5% ich sumy bilansowej. Podobnie na 3 lata podatkiem kryzysowym od przychodów (czyli swoistym podatkiem obrotowym), zostały opodatkowane: handel wielkopowierzchniowy od 0,1 do 2,5%, telekomunikacja od 2,5 do 6,5% i energetyka 1,05%.
©2014®
podsumowanie Janukowycza
ja na zakonczenie chcialem zwrocic sie do tych kto mianuje sie legalna wladza na ukrainie
po raz kolejnych mowie - opamietajcie sie i zaprzestancie tych dzialan bo bedziecie
za to pociagnieci do odpowiedzialnosci
nigdy narod ukrainy nie zgodzi zeby z wami razem zyc w takim kraju dlatego chce powiedziec chce sie zwrocic do calego narodu ukrainy:
po pierwsze:
chce poprosic o wybaczenie
po drugie:
wszystko co bedzie w moim stanie to bede robic do konca moich dni zeby byc z narodem
ukrainy, nie z narodowami i banderowcami, ale z narodem ukrainy
zawsze cenilem zycie tych co zgineli
jakbym byl teraz na ukrainie to bym sie spotkal z kazda rodzina, niezaleznie od strony barykady
obecnie dla tej wladzy nie istnieje narod ukrainski
obecne wladze uznaja za smieci ale prawda zwyciezy
Pani w szkole opowiada dzieciom:- Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają się poruszać, najpierw bardzo powoli, potem coraz szybciej i szybciej. Wychodzą po dnie coraz wyżej, aż w końcu dochodzą na brzeg. Tam się rozpędzają i biegną na pagórki, równiny pustynne, aż w końcu dobiegają do gór. Wdrapują się na największą i odbijają się najmocniej jak tylko potrafią. I lecą, lecą... Dolatują do stratosfery, po czym są już w kosmosie...W tym momencie w pierwszej ławce zgłasza się dziewczynka:- Proszę pani, to co pani mówi to nieprawda.- Nieprawda? A jak ty się nazywasz???- Kowalska.- Dzieci, otwieramy zeszyty i piszemy: Kowalska jest pierdolnięta.
©2014®
Sytuacja w dalekiej Azji ma wbrew pozorom istotne znaczenie dla każdego Polaka. Naprzeciw siebie stoją tam bowiem państwa, które razem stanowią "fabrykę świata". To tam produkowana jest większość elektroniki, zabawek czy ubrań, które kupujemy w sklepach. Jednocześnie to tam trafia znaczna część eksportu z UE. Państwa azjatyckie mają po prostu kluczowe znaczenie w globalnej gospodarce, więc gdyby obecne napięcia przerodziły się w otwarty konflikt, to cały zglobalizowany świat brutalnie by to odczuł.
Niebezpieczeństwo potęguje zaangażowanie w azjatyckie spory Stanów Zjednoczonych, które pozostają w ścisłym sojuszu z Koreą Południową oraz Japonią, obejmując je swoim "parasolem nuklearnym". Każdy szerzej zakrojony konflikt z udziałem tych państw prawdopodobnie doprowadziłby do zaangażowania w niego supermocarstwa i eskalacji na skalę globalną.
Kosztem Europy amerykańscy politycy zaczęli częściej objeżdżać państwa Azji - choćby teraz jest tam już po raz piąty sekretarz stanu John Kerry. Amerykanie starają się odbudować i wzmocnić sieć sojuszy, którym sami pozwolili osłabnąć po zimnej wojnie. Wszystko to w celu stworzenia regionalnej przeciwwagi dla Chin, które z racji na swoje rozmiary mają wystarczający potencjał, aby zdominować swoich sąsiadów i znacząco ograniczyć wpływy Waszyngtonu.
Pekin od dwóch dekad zwiększa nakłady na zbrojenia i w szybkim tempie buduje pełnomorską flotę, którą nie dysponował od ponad czterech wieków. Pozostałe państwa regionu czują się zagrożone wzrostem chińskiej potęgi. Zwłaszcza że Pekin w praktycznie wszystkich sporach poczyna sobie bardzo obcesowo i nie stroni od pokazów siły. Nieuchronnie prowadzi to do zacieśnienia współpracy mniejszych sąsiadów Chin i popycha ich w objęcia USA, które starają się być spoiwem bloku równoważącego siłę Pekinu.
Doprowadziło to między innymi do tego, że teoretycznie komunistyczny Wietnam odłożył na bok domniemaną wspólnotę ideologiczną z Chinami i wojenną przeszłość z USA, by zbliżyć się do Waszyngtonu, wznowiono nawet współpracę wojskową. Filipiny są natomiast poważnie zainteresowane ponownym otwarciem amerykańskich baz, co jeszcze nie tak dawno zostałoby poczytane za zdradę.
Najostrzejsze spory prowadzą Chiny z Filipinami i Wietnamem. Pozostałe państwa spierają się między sobą raczej na drodze dyplomacji. Pewny swojej mocy Pekin stosuje natomiast często siłę, co prowadzi do fizycznych przepychanek okrętów i statków.
Jeszcze w latach 90. chińska flota była karłowata w porównaniu do kraju, którego interesów miała bronić. Większość okrętów była przestarzała i mała. Podczas zimnej wojny Chińczycy nie inwestowali we flotę, bowiem w otwartym starciu musiałby się mierzyć z potężną US Navy. Najambitniejszym celem była próba zamknięcia Cieśniny Tajwańskiej i umożliwienie desantu na "zbuntowaną wyspę". Chińską flotę określano zatem mianem "brązowej" (brown-water), czyli takiej, która może działać w obrębie wód przybrzeżnych.
Jedyni poważni rywale Chin w dążeniu do dominacji nad okolicznymi morzami to floty Japonii, Korei Południowej i Siódma Flota US Navy, odpowiadająca za Pacyfik oraz wody Azji Wschodniej. Ta ostatnia jest najsilniejszą formacją amerykańskiej floty. Zazwyczaj liczy 20-30 dużych okrętów, w tym na stałe jeden lotniskowiec atomowy, kilkanaście krążowników oraz niszczycieli, kilka dużych okrętów desantowych z piechotą morską na pokładach i kilka atomowych okrętów podwodnych. W zależności od sytuacji politycznej siły te Amerykanie mogą powiększyć nawet dwukrotnie.
Najpoważniejszym sojusznikiem USA i zarazem najgroźniejszym rywalem Chin jest Japonia. Japońska flota nazywana Morskimi Siłami Samoobrony (napisana przez Amerykanów konstytucja zabrania Japończykom posiadania "normalnego" wojska) to najnowocześniejsza i najbardziej wartościowa siła w regionie. Tokio dysponuje kilkudziesięcioma niszczycielami, kilkunastoma okrętami podwodnymi i dwoma dużymi śmigłowcowcami (mały lotniskowiec, ale dla helikopterów).
Zwaśnione państwa regionu nie znajdują się jeszcze na krawędzi wojny. Jej prawdopodobieństwo jest ciągle małe, jednak to jedno niewielu miejsc na świecie, gdzie nieustannie ono rośnie. Żadne z zaangażowanych państw nie przejawia chęci do złagodzenia swoich stanowisk i jednocześnie wszystkie inwestują w zbrojenia. W sytuacji gdy na morzach i w powietrzu nieustannie dochodzi do incydentów o potencjalną iskrę coraz łatwiej.
Jest możliwe, że problemy wewnętrzne wywołane wygasaniem gwałtownego rozwoju gospodarczego w Chinach ograniczą zainteresowanie tego kraju mocarstwową polityką. Może też być wręcz odwrotnie i Pekin będzie w niej szukał sposobu na odwrócenie uwagi mas od problemów kraju. Zagrożenie pozostaje i obecnie to Daleka Azja, a nie na przykład granica Polski i Białorusi, jest miejscem, gdzie może wybuchnąć kolejny poważny konflikt międzynarodowy, który potencjalnie może przerodzić się w kolejną wojnę światową.
W 2007 Donald Tusk powiedział: Przysięgam Polakom, że każdy, kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków zostanie przeze mnie osobiście wyrzucony. Tusk, jak ma to w swoim notorycznym zwyczaju, kłamał parę miesięcy temu, na spotkaniu w Krynicy, gdy oświadczył – kryzys się skończył!
Mimo, że znamy tego kłamczucha nie od dzisiaj, to zawsze swoim jakimś oświadczeniem potrafi nas zadziwić. Pamiętamy okrzyk, również w Krynicy – euro w Polsce w 2011 roku! Lecz nie zapominajmy, że Donald Tusk jest równocześnie hersztem rozbójników, jak w baśni o Ali Babie i jego jedynym celem jest grabież i rozbój. I praktycznie niczego innego nie potrafi.
Ostatnie dni przyniosły nam niesłychane nasilenie grabieży tej bandy rozbójników. Ale po kolei. I już bez przypominania sobie Baśni z 1001 nocy. Jeżeli kryzys gdziekolwiek się skończył, to na pewno nie w Polsce. I jest to bardzo zła wiadomość dla nas wszystkich. Gdyż jedyną metodę, jaką zna Tusk z ferajną na walkę z kryzysem, to grabież państwa i grabież narodu.
Wczoraj właśnie zakończyło się ograbianie emerytów i przyszłych emerytów. Komputerowymi operacjami przerzucono miliardy zgromadzone w OFE, które były bezsporną, prywatną własnością obywateli, do ZUSu, czarnej dziury polskiej gospodarki. Obywatele, mieszkańcy Polski stracili pieniądze, ale banda będąca u władzy wzbogaciła się i mogła odetchnąć, bo dziurę budżetową, takim prostym rabunkiem zmniejszyła o 8%.
Wygląda na to, że stare hasło – państwo to naród, nie obowiązuje w naszym kraju. Państwo, to coraz bardziej tych 40 rozbójników, z którymi walczył skromny Ali Baba. A naród? Cóż, to obiekt, który można nieustannie skubać. Gdyby to była tylko jedna grabież w ciągu ostatnich dni...
Niestety, jest gorzej, niż nam się wydaje i zdesperowani zbójcy dokonują szeregu dodatkowych rabunków. Zdecydowali na przykład zagrabić las, w którym się dotychczas skrywali. To był, jak dotychczas rekord szybkości dokonywania kradzieży. W przeciągu 30 godzin odbyło się pierwsze, drugie i trzecie czytanie ustawy o Lasach Państwowych, Senat już ją dawniej przyklepał i tak oto polskie lasy, około 30% terytorium naszego kraju, praktycznie nasz skarb narodowy, został zaatakowany przez ferajnę Tuska. Rozbestwiona do granic banda poważyła się dokonać czegoś, na co nie mieli odwagi podnieść ręki nawet poprzedni komunistyczni bandyci. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że to dopiero pierwszy krok. Teraz ferajna zacznie polskie lasy prywatyzować. Tu leżą grube miliardy. Wzbogaci się też wytwórca płotów, bo po sprywatyzowaniu lasów i podzieleniu ich na kawałki, trzeba będzie te wszystkie tysiące hektarów ogrodzić. Prawdopodobnie będzie to ten sam gość, który w szczerym polu, wzdłuż dróg szybkiego ruchu stawiał ekrany, na co zamówienie złożyła hojna władza.
To nie koniec łupieskich pomysłów rządzącej kliki. Myślą oni twórczo bez ustanku. Herszt ustalił im zadanie – co tydzień nowy podatek. Ten najnowszy, bardzo oryginalny, to podatek od garaży. Jakby człowiek już raz nie zapłacił, gdy go budował. Nie, teraz będzie płacił, jakieś absurdalne pieniądze, za to, że jest szczęśliwym właścicielem tego luksusu, jakim jest garaż. A co będzie z tymi biednymi, którzy w garażach nie trzymają samochodów, tylko tam po prostu mieszkają? Osobiście znam paru takich. "Co by tu jeszcze, Panowie, co by tu jeszcze..." Ten refren piosenki Młynarskiego, choć on wyrażał się jeszcze bardziej dosadnie (co by tu jeszcze spieprzyć Panowie) bez przerwy pobrzmiewa w czaszkach urzędników obsługujących ferajnę Tuska. Herszt przecież rzucił hasło, a to rozkaz – grabić, grabić, grabić! Pracuje się więc nad podatkiem od czynności cywilnoprawnych.
Opodatkuje się umowy śmieciowe. Pomajstruje się znowu przy VAT. Dosłownie, nie będzie tygodnia, żeby nie zaprezentowano nam nowego podatku. To nic, że Polak już ledwo zipie. Obciążenia podatkowe są gdzieś w granicach 80 procentów. Koszty pracy są tak wysokie, że nikomu nie opłaca się tworzyć nowych miejsc pracy. Bezrobocie rośnie dramatycznie.
©2014®
Jeżeli morderca i pedofil wyjdzie na wolność, zostanie solidnie wyposażony. Dostanie nowe ubrania, 40 złotych kieszonkowego, a jeśli nikt po niego nie przyjedzie, na koszt państwa będzie mógł pojechać autobusem lub pociągiem do dowolnego miejsca w Polsce.
"Po wyjściu zza krat Trynkiewicz od razu może ubiegać się o pomoc społeczną. Bez żadnych dochodów niemal natychmiast dostanie zasiłek okresowy - 271 zł oraz zasiłek na wyżywienie 75 zł. Gdy zarejestruje się w urzędzie pracy, od razu ma ubezpieczenie zdrowotne, a pomoc społeczna pokryje koszty leków. Zdarza się, że to kilkaset złotych miesięcznie. Do tej chwili do magistratu w Piotrkowie nie wpłynął wniosek Trynkiewicza o przyznanie lokalu. Ale jeśli go złoży, ma na niego dużą szansę"
©2014®