
The White House
Office of the Press Secretary
Statement by President Obama on the death of Polish President Lech Kaczynski and those traveling with him
Today, I called Polish Prime Minister Tusk to express Michelle's and my deepest condolences to the people of Poland on the tragic deaths this morning of President Lech Kaczynski, First Lady Maria Kaczynski, and all who were traveling with them to commemorate the 70th anniversary of the Katyn massacre. Our thoughts and prayers are with the Kaczynski family, the loved ones of those killed in this tragic plane crash, and the Polish nation.
Today’s loss is devastating to Poland, to the United States, and to the world. President Kaczynski was a distinguished statesman who played a key role in the Solidarity movement, and he was widely admired in the United States as a leader dedicated to advancing freedom and human dignity. With him were many of Poland’s most distinguished civilian and military leaders who have helped to shape Poland’s inspiring democratic transformation. We join all the people of Poland in mourning their passing.
Today, there are heavy hearts across America. The United States cherishes its deep and abiding bonds with the people of Poland. Those bonds are represented in the strength of our alliance, the friendships among our people, and the extraordinary contributions of Polish-Americans who have helped to shape our nation.
It is a testament to the strength of the Polish people that those who were lost were travelling to commemorate a devastating massacre of World War II as the leaders of a strong, vibrant, and free Poland. That strength will ensure that Poland emerges from the depths of this unthinkable tragedy, and that the legacy of the leaders who died today will be a light that continues to guide Poland – and the world – in the direction of human progress.
od tej chwili las katyński będzie budził w nas wspomnienia również i dzisiejszej katastrofy. Stajemy z pokorą wobec wyroku losu, który w przedziwny sposób powiązał z tym miejscem kolejny dramat naszego narodu
- Miałem wrażenie, że to było wystudiowane przemówienie polityka, który mówi, to co z jakiegoś rozumowania trzeba powiedzieć, ale niekoniecznie wyraża swoje przeżycia. Nie bagatelizowałbym ani obecności, ani zabrania głosu i powiedzenia tego, co powiedział. Ale nie sądzę, żeby oznaczało to jakąś poważną zmianę atmosfery moralnej w naszych wzajemnych stosunkach. Czy zabrakło mu słowa "przepraszam"? - Putin mógł i w moim przekonaniu powinien to powiedzieć. Choć już Gorbaczow i Jelcyn coś na ten temat mówili. Tym bardziej nie popełniłby błędu, gdyby coś takiego powiedział od siebie
Tak jak Janina Lewandowska, o której idąc wzdłuż tabliczek mówiłem premierowi Putinowi. Dziewczyna, która chciała normalnie żyć. Utalentowana, skończyła konserwatorium muzyczne, skończyła szkołę pilotażu, była świetną narciarką, świetnie jeździła konno. Jako pierwsza Europejka skoczyła spadochronem z ponad 5 km wysokości. To córka generała, Józefa Dowbora Muśnickiego, naszego narodowego bohatera. Kiedy wybuchła wojna wstąpiła do wojska. Miały się wówczas odbyć mistrzostwa szybowcowe w Warszawie. Bardzo chciała wygrać, ale wojna zniszczyła nie tylko to ludzkie marzenie. 22 kwietnia miała obchodzić urodziny. Strzelono jej w tył głowy właśnie tutaj, w Katyniu.
Aleksander Sołżenicyn przypomniał rosyjskie powiedzenie: "Jedno słowo prawdy cały świat za sobą pociągnie".
- Dziś chcę wierzyć, że jedno słowo prawdy może pociągnąć za sobą dwa wielkie narody. Panie premierze, oni tu przecież są, oni w tej ziemi leżą. Oczodoły z ich przestrzelonych czaszek patrzą i czekają, czy jesteśmy zdolni, żeby przemoc i kłamstwo zamienić w pojednanie.
- Musimy w to uwierzyć, że odnaleźliśmy dobry kierunek. Na tej drodze do pojednania postawiliśmy dwa drogowskazy: pamięć i prawdę. Jeśli tak jest i tak będzie, to myślę żołnierze z Katynia, że to będzie wasze największe dotychczas zwycięstwo - kończy premier.
W Kościele w ostatnich dniach nasiliła się debata dotycząca ogłoszenia dogmatu o Maryi Współodkupicielce.
[...] są cztery dogmaty maryjne:
1) Boże macierzyństwo Maryi
2) Jej trwałe dziewictwo
3) niepokalane poczęcie
4) wniebowzięcie.
Kongregacja Nauki Wiary, gdy jej prefektem był kard. Joseph Ratzinger, skrytykowała ideę kolejnego dogmatu. Przyjęła w tym względzie werdykt watykańskiej Międzynarodowej Papieskiej Akademii Maryjnej, który zapadł w 1996 r. w Częstochowie: Nie jest słuszne, aby schodzić z drogi wyznaczonej przez Sobór Watykański II i ogłaszać nowy dogmat.
Od czasu narodzin ruchu na rzecz tzw. piątego dogmatu maryjnego pod petycją ani w tej sprawie do kolejnych papieży podpisało się przynajmniej 800 biskupów, w tym ok. 50 kardynałów, i ponad 7 mln wiernych. To absolutny rekord w historii Kościoła.
kilka minut po zamachu
akcja ratownicza...
z użyciem śmigłowca lądującego przed Łubianką
a tak stacja wyglądała jeszcze wczoraj, w tle siedziba FSB (dawniej KGB)



a bo dziś 14 marca czyli 3/14 zatem mamy święto Pi
Liczba Pi
Podziwu godna liczba Pi
trzy koma jeden cztery jeden.
Wszystkie jej dalsze cyfry też są początkowe
pięć dziewięć dwa, ponieważ nigdy się nie kończy.
Nie pozwala się objąć sześć pięć trzy pięć spojrzeniem,
osiem dziewięć obliczeniem,
siedem dziewięć wyobraźnią,
a nawet trzy dwa trzy osiem żartem, czyli porównaniem
cztery sześć do czegokolwiek
dwa sześć cztery trzy na świecie.
Najdłuższy ziemski wąż po kilkunastu metrach się urywa.
Podobnie, choć trochę później, czynią węże bajeczne.
Korowód cyfr składających się na liczbę Pi
nie zatrzymuje się na brzegu kartki,
potrafi ciągnąć się po stole, przez powietrze,
przez mur, liść, gniazdo ptasie, chmury, prosto w niebo,
przez całą nieba wzdętość i bezdenność.
O, jak krótki, wprost mysi, jest warkocz komety!
Jak wątły promień gwiazdy, że zakrzywia się w lada przestrzeni!
A tu dwa trzy piętnaście trzysta dziewiętnaście
mój numer telefonu twój numer koszuli
rok tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty trzeci szóste piętro
ilość mieszkańców sześćdziesiąt pięć groszy
obwód w biodrach dwa palce szarada i szyfr,
w którym słowiczku mój a leć, a piej
oraz uprasza się zachować spokój,
a także ziemia i niebo przeminą,
ale nie liczba Pi, co to to nie,
ona wciąż swoje niezłe jeszcze pięć,
nie byle jakie osiem,
nie ostatnie siedem,
przynaglając, ach przynaglając gnuśną wieczność
do trwania.
z tomu "Wielka liczba" (wyd. Czytelnik 1976 r.)
Nie sposób nie wspomnieć o odkryciu polskiej noblistki Wisławy Szymborskiej, która w jednym z wierszy zasugerowała, że w rozwinięciu liczby pi można znaleźć dowolną liczbę naturalną (np. dowolny numer telefonu). W 2008 roku rzekomo okazało się to być prawdą. Od tej pory wszystkie liczby, które mają taką cechę (tzn. ich rozwinięcia zawierają wszystkie liczby naturalne nazywa się "liczbami Szymborskiej".
A tu można sprawdzić na którym miejscu w ciągu liczb, po przecinku jest "nasza liczba". I tak moja data urodzin 1980-12-23 jest na miejscu 144 922 156.